Legnica,

Leszno- Głogów i połączenia do Lubina


Witam. Likwidacja połaczenia Głogów-Leszno to kolejna izolacja miasta Zagłębia Miedziowego - Głogowa. Ta linia stanowi jedyny sprawdzony dostęp do węzła dalekobieznego Leszno. W nowym rozkładzie 2008/2009 pociagi Głogow-leszno zostały wydłużone o odcinek Legnica-Lubin-Rudna-Głogów. zapewnią wiec całej aglomeracji dostęp do węzła Leszno na kierunki: Poznań, Gdynia, Warszawa, Szczecin. Prosze o pomoc i  interwencję w tej sprawie poniewaz województwa lubuskie i wielkopolskie nie są zainteresowane tym polączeniem.
 
Ta linia pełni funkcję publiczną dla naszego regionu i jest oknem na swiat

Proszę zwrócić uwagę na godziny odjazdów pociagów ostatnich pociagów z legnicy na Wrocław.
 
Zdaniem Patryka odjazd o 21 do Wrocławia jest za poźno. (tymczasem właśnie w obecnym rozkładzie Gorlitz-Wrocław m odjazd o 21).
 Te słowa autentycznie powiedział. Dlatego pociagi gonią się.
 
Myśle ze woda sodowa uderzyła mu do głowy.
Myśle że on uważa że LGOM to wieś a tylko Poznań jest miastem.
 
Ciekawy rozkłąd ma Rudna Gw. O 9tej przyjeżdza pociag od Wrocławia (przez Legnice) poc 4041 - widmo bez skomunikowań a wraca o 14 jako 4042 też bez skomunikowań.



Zachęcam przygotować Kanikowskiemu ciekawy materiał np. jakie możliwości prawdziwej rewitalizacji linii w LGOM dałoby odebranie jej od betonowej PLK


Witam.
dziękuje za ulotkę. byłem dzis u Marcina Drzymały i pokazywałem mu ulotkę. on również jest bardzo zaangażowany w ten temat (jego ojciec jest maszynistą polmiedzi). Marcin jest z Legnicy - zna dobrze swój obszar i zdecydowalismy wydłuzyc SKM do potęznej strefy ekonomicznej, nazwać przystanki na mapce, uzupełnić je o przystanki przy kopalniach: Lubin Szyb Głowny, Lubin Szyb Zachodni, Polkowice Strefa Ekonomiczna, Polkowice Dolne, Polkowice Przemysłowa(stacja koncowa). W lubinie koonieczny przystanek przy potęznym Miedziowym Centrum Zdrowia (obok siedziby KGHM).

Chodzi o to aby podkreślic jak wiele funki moze pełnić SKM - szczególnie dowóz do pracy w strefach ekonomicznych i kopalniach LGHM a także przejazdów fakultatywnych.

Mapke damy na odwrotnej stronie - całość systemu i położenie przystanków w miastach.

Marcin zajmie się tym, jednak może to być gotowe ok. za 2 tygodnie ponieważ ma duzo pracy. Ulotki też pomoze mi rozprowadzic.

Pozdrawiam
Witam. Niestety nic jeszcze nie doszło. przesyłam zdjęcia zdjęcia rampy. Znajduje się ona 'po drugiej stronie torów stacyjnych" czyli  drugiej stronie dworca. To idealne miejsce na duzą ilość na parkingów. Najlepiej, jeśli Panu wyśle oryginalny schemat stacji Lubin Górniczy. Urzad Miasta otrzymał z PKP Nieruchomości schematy z zapytaniem jakie tereny interesują Urzad Miasta. Ja chciałem aby dworzec kolejowo-autobusowy był właśnie po drugiej stronie torów. Niestety tam sie buduje wiele hurtowni a Miasto nie miało żadne wizji. Tzn, hurtownie kapusty są w geograficznym centrum miasta i tam pozostaną, wiec pozostaje dalej strona obecnego budynku dworca PKP.


w zał. mat. Urząd Miasta tez go ma. Niestety nic się nie dzieje wtym kierunku. RPO otwarte, na dodatek laicy z urz. miasta niewłaściwie interpretują ewentualną lokalizację. tzn lokalizacja przy stadionie ma plusy jesdnak chyba wiecej minusów

w zał. zdjęcia. Bocznica jest zelektryfikowana tylko na odcinku Lubin Górnczy (PKP)-Lubin Kopalnia (KGHM). Potem juz nie. Ruch pociagów prowadzony jest zgodnie przepisami na PKP i nie ma żadnej partyzatki tam.

http://www.lubin.pl/_portal/news/118890601846dd442253b23/W%C4%99ze%C5%82_przesiadkowy_tak%C5%BCe_w_Lubinie.html


Witam. przesyłam adres strony na której opisany jest nasz wyjazd do ZVON.
Pojechali z nami również dziennikarze, którzy wcześniej traktowali problem braku połączeń kolejowych w LGOM jako "temat dla miłośników kolei".

Problem jest taki, że konferencje są dla ludzi inteligentnych- czytałem Pana opracowania, które są naprawde super. Jednak do tej pory te osoby (media, samorządowcy) nie widziały potencjału i możliwości regionu w którym mieszkają. I na pewno sami tego nie zobaczą. Dopiero wyjazd, pokazanie  im na miejscu jak to funkcjonuje otwiera tym ludziom oczy. W ZVON strona niemiecka w siedzibie przygotowała poczęstunek oraz wykłady z rzutnikiem, materiałami w języku polskim. Każdy otrzymał też gadżety ZVON. Następnie podrózowaliśmy koleją (każdy miał bilet całodzienny) i na gruncie władze ZVON pokazywały wszystkim co do czego służy.

Nie wyobrażam sobie innego sposobu dotarcia do tych ludzi-szczególnie z LGOM.
Tu mieszkańcy są bardzo specyficzni, tzn nie posiadając wykszałcenia zarabiają bardzo dużo. Więc po co się uczyć? - tak często mówia. Z czasem aktywność polityczna winduje ich wysoko a następnie masowo zostają radnymi, samorządowcami. Dla nich konferencja to nudna strata czasu. W 2006r część radnych powiedziała nam wprost na specjalnej konferencji, że oni nie potrzebują kolei- mimo że pokazane były atrakcyjne prezentacje Patryka Wilda jak docelowo miałby wyglądac model kolei na Dolnym Śl.

Oczywiscie znajdą się osoby normalne, ale naprawde można ich policzyć na palcach. Szczególnie pomysł połączeń spodobał się Polkowicom. Na zdjeciach jest Pani burmistrz (w czerowonej sukience)- nawet wpakowalismy ją do kabiny maszynisty. Pani burmistrz jest naprawdę jedną z nielicznych osób z którmi można rozmawiac na ten temat.

Pozdrawiam


Witam, Nie trzeba czekać na śmierć panów z PKP. Trzeba wpuścić na tory konkurencję. To wszystko zalatwi.
Wrzucilem to na bloga- proszę ten link jakoś rozpropoagować: http://ekonomikatransportu.blogspot.com/2008/04/nowa-pmilionowa-metropolia-zagbia.html
Pozdrawiam,
Adam

Dnia 10 kwietnia 2008 10:10 Prywatna Szkoła napisał(a):
wszystko OK, ale trzeba czakać aż wymrze pewne pokolenie kolejarzy. kilka lat temu puściłem pociąg parowy Polkowice- jaworzyna Sląska, było fajnie, ale ..... niemoc wszelkich rzeczy.
PKP niestety samo siebie pogrążą np. czas jazdy poc. pospiesznego z Legnicy do Wrocławia to 75 min. po zmodernizowanej trasie i z lokomotywą elektryczna , gdy w 1982 r. ta samoa trasę pociąg taki pokonywał w 55 minut z lokomotyw a spalinową ( SP-45)
EFEKT- ludzie masowo przesiadaja sie na busy : z Legnicy do Wrocławia busy jeżdżą co 30 minut i czas jazdy wybnosi 50 minut, kolej jedzie 75-90 minut średnio co 2 godziny.
DALEJ: pod naporem samorządu PKP uruchomiło połączenia Lubin - Wrocław, odcine4k Lubin-Legnica pokonują pociągi w czasie 50 minut !!!!! a jak się spóźni to wystarcza mu 35 minut aby nadrobić straty.
Bez tzw. taktowania i czasu jazdy nic się nie zrobi, ale to w wydaniu PKP nie ujdzie.
W ramach Klubu Sympatyków Kolei bawiłem sie w  te układanki ponad 10 lat i dałem sobie spokój, byłem tez we władzach m.Legnicy i miałem staże samorządowe w Danii - zapropnowałem wtedy rewitalizaxcje ruchu tramwajowego w Legnicy przy okazaji remontów nawierzchni ulic i kompleskowej przebudowy układu w centrum miasta. pomysł poparli Niemcy w Wuppertalu - zapropnowali bezpłatne poradnictwo techniczne i projekt irganizacyjny( zakładali 10 lat na stopniowe przywracanie tej komunikacji in budopwę nowych linii) . Na kasę należało pczekać- wysmiano to wtedy. za to teraz z Piekar do centrym jedzie sie 30 minut dzięki bzdurnym światłom co 10 metrów- i jest fajnie.
----- Original Message -----
Sent: Thursday, April 10, 2008 9:22 AM
Subject: Re: Legnica i nie tylko



Witam, Zalączam coś chyba interesujcego.
Pozdrawiam,
Adam
Dnia 10 kwietnia 2008 9:15 Prywatna Szkoła <prywatnaszkola@op.pl> napisał(a):
Witam
Poczytałem pański list do prezydenta Legnicy w sprawie lotniska, to
tylko jedno z wielu zagadnien połozonych w Zagłębiu Miedzowym na
głowie.
1. jakis czas temy PKP fantazyjnie zlikwidowała fizycznie w terenie
linię kolejową Chocianów-Przemków, choc wiadomomo że miała
powidzenie szczególnie wśród grzybiarzy. Pozostał nasyp kolejowy,
ale nikt nie ma ochoty nawet za unijne środki zrobić ścieżki
rowoerowej Chocianów-Przemków ( odwodnienie, kruszywo, mosty-
wszystko pozostało po linii PKP)., która może być najduuższą w
Polsce bo można także wykorzystać nasyp po zlikwidowanej linii
Chocianów-Lubin, w sumie 40 km trasy rowerowej w Zagłębiu
Miedziowym z terenu Lubina i okolic na tereny w okolicach
Przemkiowa - zainteresowanie samorządów ŻADNE. A np. mieszkańcy
Legnicy mogliny dojechać do tej ścieżki pociągiem do Chocianowa.
2. Autobusy szynowe kursują "sobie" podczas gdy w okresie
letnim nie ma czym dojechac do ośrodków wypoczynkowych w
Jezierzanach i Rokitkach.
3. Turyści niemieccy kilkakrotnier wyrażali zainteresowanie
pobytami w okolicach Chocianowa chcąc tu dojechac pociągiem EC
Wawel relacji Hamburg - Berlin-Kraków. Pociąg ten przejeżdza przez
Rokitki, ale nie staje- zreszta po co jeśli stąd nic dalej nie
jedzie, a kiedyś jeździło.
 
 
itd.
 
pozdrawiam
 
Artur Jackowski - Legnica


Witam
Poczytałem pański list do prezydenta Legnicy w sprawie lotniska, to tylko jedno z wielu zagadnien połozonych w Zagłębiu Miedzowym na głowie.
1. jakis czas temy PKP fantazyjnie zlikwidowała fizycznie w terenie linię kolejową Chocianów-Przemków, choc wiadomomo że miała powidzenie szczególnie wśród grzybiarzy. Pozostał nasyp kolejowy, ale nikt nie ma ochoty nawet za unijne środki zrobić ścieżki rowoerowej Chocianów-Przemków ( odwodnienie, kruszywo, mosty- wszystko pozostało po linii PKP)., która może być najduuższą w Polsce bo można także wykorzystać nasyp po zlikwidowanej linii Chocianów-Lubin, w sumie 40 km trasy rowerowej w Zagłębiu Miedziowym z terenu Lubina i okolic na tereny w okolicach Przemkiowa - zainteresowanie samorządów ŻADNE. A np. mieszkańcy Legnicy mogliny dojechać do tej ścieżki pociągiem do Chocianowa.
2. Autobusy szynowe kursują "sobie" podczas gdy w okresie letnim nie ma czym dojechac do ośrodków wypoczynkowych w Jezierzanach i Rokitkach.
3. Turyści niemieccy kilkakrotnier wyrażali zainteresowanie pobytami w okolicach Chocianowa chcąc tu dojechac pociągiem EC Wawel relacji Hamburg - Berlin-Kraków. Pociąg ten przejeżdza przez Rokitki, ale nie staje- zreszta po co jeśli stąd nic dalej nie jedzie, a kiedyś jeździło.
 
 
itd.
 
pozdrawiam
 
Artur Jackowski - Legnica

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz