Legnica,

Zagadkowa linia Polkowice- Rudna

"Linię kolejową wybudowano w Polkowicach pod koniec XIX wieku, która miała połączenie z pobliską Rudną, była ponad trzy lata po wojnie nieczynna. Uruchomiono ją dopiero w 1948 roku. Stojącą na stacji lokomotywę wyremontował i uruchomił Antoni Zybaczyński."


data odcinek zdarzenie uwagi
1900-04-15 Rudna Gwizdanów - Polkowice Otwarcie linii
torów: 1 prześwit: 1435 mm

1969 Rudna Gwizdanów - Polkowice Zamknięcie dla ruchu pasażerskiego

1971 Rudna Gwizdanów - Polkowice R4 Zamknięcie dla ruchu towarowego

1973 Rudna Gwizdanów - Polkowice R4 Linia rozebrana
Linia rozebrana podczas budowy zbiornika "Żelazny Most". obecnie fragment koło Polkowic jest wykorzystywany w ruchu towarowym. SK2002/10



"Linię kolejową wybudowano w Polkowicach pod koniec XIX wieku, która miała połączenie z pobliską Rudną, była ponad trzy lata po wojnie nieczynna. Uruchomiono ją dopiero w 1948 roku. Stojącą na stacji lokomotywę wyremontował i uruchomił Antoni Zybaczyński. Początkowo do wagonów towarowych doczepiono trzy wagony osobowe i wagon pocztowy. W ten sposób został uruchomiony przewóz do węzłowej stacji Rudna Gwizdanów. W styczniu 1976 roku ruch pociągów został zlikwidowany. W 1996 roku odbyła się ostania podróż sentymentalna, sporadycznie wykorzystywano torowisko do przetaczania wagonów na składowisko złomu, lecz późniejszy transport samochodowy wyparł tę formę przewozu. Po 14 latach odbyłem również podróż z aparatem wydłuż torowiska. Linia kolejowa położona jest pomiędzy garażami a obiektami przemysłowymi, które wielokrotnie zmieniały swe przeznaczenie. Odcinek mojej przygody zaczyna się na wysokości garaży. Odcinek około 50 metrów już nie istnieje, wybudowany sklep POLO oraz parking w sposób naturalny zlikwidowały część torowiska. Widok od strony ulicy Przemysłowej w kierunku miasta." wg http://wroclaw.hydral.com.pl

  • 2010
  • 2010
  • 2010
  • 2010 
    • 2010
    • 2010
    • 2010
    • 2010
 Z historii linii:

Kolej wąskotorowa Rudna-Polkowice - zwana "Polkowicką"

stacja (punkt) km km taryfowy
      0 0
     
      2.465 0
     
      5.378 0
     
      8.204 0
     
      11.06 0
     
      -1 0
     
      17.6

Plan biegu trasy koleji wąskotorowej R-P
http://www.kolej.one.pl/index.php?dzial=linie&id=44&od=0&do=14&okno=galeria

Jedną z pięciu linii kolejowych w lubińskim okręgu, o której relacjonuje Wolfgang Abramowski, była kolej wąskotorowa Rudna-Polkowice zwana "Polkowicką". Leopold Beyl napisał o niej w lubińskim Heimatblatt 4/1983:
Trasa kolei wąskotorowej Raudten-Polkwitz (Heerwegen) została otwarta w 1900 roku (niemiecka księga miasta z 1939 r., tom I, str. 856). Jej ostatnia stacja miała miejsce w Raudten-Queissen, na przeciwko głównego dworca kolejowego, po drugiej stronie ulicy. U nas w Raudten ta okazja do dosiadki nazywała się przystanekiem Raudten. Składała się ona z małego peronu z domkiem chroniącym przed pogodą. Bilety kupowało się w pociągu u konduktora. Stacja znajdowała się na ulicy Georga Primkera, na rogu szosy Köben. Przez pola i łąki, krzyżując parę ulic i dróg, przekraczając strumyki, jechała sapiąc i dzwoniąc przez Polach, Barschau, Tarnau (Dornbusch) do Polkwitz. Złośliwi zniesławiali ją mówiąc, że podczas jazdy można z niej zeskoczyć i wskoczyć, w międzyczasie zbierając kwiaty na łąkach.


Kiedy nie było prawie żadnych samochodów, spełniała ona ważną rolę gospodarczą. Łączyła obszar między Polkowicami a Rudną z niemiecką siecią kolejową. Do spółki akcyjnej, która ją prowadziła, obok aparatury kolejowej należało kilka wagonów towarowych i osobowych jak i dwie lokomotywy. Dr Wilhelm Teichmann pamięta jeszcze nazwy dwóch romantycznych pojazdów Polkwitz oraz Graf von der Recke-Volmerstein . Miasto Polkowice i graf byli prawdopodobnie głównymi akcjonariuszami.

Polkowice-Rudna
Właściciel: Towarzystwo kolei wąskotorowej Polkwitz-Raudtener, Spółka akcyjna w Berlinie 30 W, Nollendorfplatz 9, kierownik zakładu: zjednoczone towarzystwo kolejowe i spółka zakładowa, Berlin W 66, Karlsbad 12/13. Zatwierdzone przez Prezydium Rządu w Legnicy w dniu 7 października 1898 na 90 lat (z udziałem państwa, powiatu, miasta Polkowic i firmy budowlanej). Zbudowane przez zjednoczoną spółkę zakładową w Berlinie. Otwarte w dniu 13 kwietnia 1900, szerokość toru 1,435, lokomotywa parowa, transport pasażerski i towarowy.
km 0,00 Raudten mała stacja, bezpośrednio obok portierni stacji Raudten (zobacz str. 85)
km 2,4 Raudten, miasto, punkt postoju, 5 minut od miasta Raudten.
km 5,4 Polach
km 8,25 Barschau, 2 minuty od stacji starożytnego, wartego zwiedzenia zamku (majątek fundacji Fryderyka Wielkiego). Półgodzinny spacer od stacji Barschau prowadzi do słynnego sanktuarium Hochkirch z pięknym kościołem i cudownym widokiem na głogowską nizinę Odry. Hochkirch jest odwiedzane przez pielgrzymów zarówno z bliska jak i z daleka.
km 11,07 Tarnau-Kummernick
km 17,60 Polkwitz, małe miasteczko, 2000 mieszkańców, malowniczo otoczone lasami, byłe miasto garnizonowe lubińskiego Pułku Dragonów.

Anegdoty o Polkowianach
Hilde Penkalla

Jeśli chodzi o nasz czas spędzony w Barschau - mój mąż był tam nauczycielem, jest wiele do opowiadania. Są to wspomnienia, które może nie mają jakiejś większej wartości , ale są to doświadczenia życia codziennego, które należą do nas. Ponieważ mieliśmy w Raudten wielu znajomych, zostaliśmy również zaproszeni na święto klubu, w tym na bal do koła śpiewaczy.

Około osiem dni po tej imprezie mój mąż otrzymał pismo od berlińskiej spółki kolejowej kolei wąskotorowej Raudten-Polkwitz. Zarzucono mężowi, że ośmieszono na balu kolej wąskotorową. Został poinformowany, że jeden z mieszkańców Raudten przebrał się i w wersach naśmiewał się z kolei wąskotorowej. To wszystko było prawdą, co twierdzono w piśmie! Ponadto prawdą było również i to, że pociąg zatrzymywał się za każdym razem, gdy krowy lub kozy chciały przejść przez tory!

Więc mój mąż napisał do Berlina, przyznając się do wszystkiego, tylko nie do tego, że on sam był wykonawcą tego pomysłu. Administracja kolei powinna się lepiej zająć oświetleniem pociągu oraz stworzeniem toalety! Przedsiębiorstwo kolejowe odpowiedziało, że światło latarni jest wystarczające dla tej trasy a toaleta? W razie potrzeby ludzie mogliby poinformować konduktora, pociąg zatrzymałby się wówczas, po lewej i prawej stronie toru znajdował się las i pociąg mógłby poczekać. Nie grałoby roli, kiedy pociąg wjedzie do Polkowic, gdyż byłaby to ostatnia stacja! Co za propozycja!

Polkowianie mieli wtedy opinię kołtunów! Wszystkie pochodzące stamtąd opowieści nazywaliśmy "Polkwitzer Stickl" w znaczeniu "figle kołtunów". Stopniowo termin ten został przeniesiony też na kolej wąskotorową! Do dziś śmieję się, gdy pomyślę o "Polkwitzer Stickl".

W małej miejscowości Barschau liczącej 150 mieszkańców niebyło sklepu. Po zakupy trzeba było jechać do Raudten. Pewnego zimowego dnia byliśmy po raz kolejny w Raudten, aby kupić mięso i inne rzeczy. Było już ciemno, gdy wsiadaliśmy do polkowickiego pociągu: przedział był oświetlony latarnią. Konduktor nie przyszedł i pociąg przejechał przez Barschau, gdzie właściwie chcieliśmy wysiąść.

Pociąg zatrzymał się w sąsiedniej miejscowości. Mój mąż zapytał konduktora, jak dostaniemy się teraz do domu. Leżał głęboki śnieg a do tego panowała ciemność. Wówczas konduktor dał nam latarnię - jedyne oświetlenie pociągu i rzekł: "Idźcie wzdłuż torów i na pewno dojdziecie do Barschau". Po godzinie uciążliwej podróży dotarliśmy do stacji w Barschau. Nic nam się nie stało. Była tylko ta jedna kolej i urzędnicy wiedzieli o naszej drodze powrotnej!

Bibliografia

www.lueben-damals.de

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz